Budynek
Rozumie, co się do niego mówi, łączy to w sprawy i pamięta wszystko, co się w nim wydarzyło.
ESTATE ID
Nic już nie zgłaszasz administracji. Sprawę załatwiasz w rozmowie z budynkiem — a on ją rozumie, prowadzi i pilnuje do końca.
Nowa era zarządzania nieruchomościami.
TEZA
Łańcuch. Każda sprawa czeka na swoją kolej.
Orbita. Budynek w centrum, wszyscy dookoła.
NOWY UKŁAD
Sprawy nie wędrują od człowieka do człowieka. Każdy uczestnik mówi wprost do budynku — we własnej roli, w swoim języku — a budynek to rozumie, łączy i pamięta.
Rozumie, co się do niego mówi, łączy to w sprawy i pamięta wszystko, co się w nim wydarzyło.
Mówią budynkowi, co się dzieje: usterka, zguba, sprawa porządkowa. Nie muszą wiedzieć, kto to naprawi ani do kogo napisać.
Przestaje być przejściem, przez które musi przejść wszystko. Zaopatruje budynek w to, czego on sam nie wie: decyzje, rozstrzygnięcia, umowy, faktury.
Biorą sprawę z konkretem zamiast telefonu z drugiej ręki — i odsyłają budynkowi, co zostało zrobione.
Pisma i decyzje trafiają do budynku, nie do segregatora na czyimś biurku.
Gwarancja i rękojmia rozmawiają z budynkiem, który pamięta, co i kiedy się psuło.
Z TEJ JEDNEJ ZMIANY BIERZE SIĘ RESZTA
Duplikaty nie mają jak powstać · status widzą wszyscy, których dotyczy · powiadomienie zamiast telefonu · nic nie leży w czyjejś skrzynce
JAK TO DZIAŁA
Usterka do zgłoszenia, decyzja do przekazania, pytanie bez adresata. Nieważne, po której stronie stoisz.
Własnymi słowami. Nie musisz wiedzieć, do kogo to należy ani jak się nazywa w regulaminie.
Porządkuje treść, dopytuje o brakujące detale, sprawdza, czy ktoś już tego nie zgłosił.
Do tych, których sprawa dotyczy — ze statusem widocznym dla wszystkich. I zostaje przy budynku.
POROZMAWIAJMY